Logowanie do serwisu
WiGometr - Indeks Nastrojów Inwestorów
Czy styczeń na gpw będzie ?
wzrostowy
spadkowy
horyzontalny

Głosuj

Zagłosuj aby zobaczyć wyniki ankiety.

Publiczny

+ Bundeswehra ćwiczy rozpad EU i scenariusze wojny z Polską

 

Bundeswehra ćwiczy rozpad EU i scenariusze wojny z Polską 
 
 
 
„Der Spiegel„ informuje, że dotarł do tajnych raportów Byndeswehry z których wynika, że niemiecka armia ćwiczy gry wojenne zakładające rozpad EU, NATO i konflikt miedzy krajami Grupy Vyszechrad 4 a Niemcami. 
 
Niemcy zakładają różne scenariusze konfliktu z państwami Europy Środkowej. Jeden z nich to  opuszczenie EU jednocześnie przez wiele państw. Inny wariant to konflikt miedzy Niemcami a krajami Europy Środkowej które organizują się we własny blok obronny nazywany Międzymorzem lub Grupą Wyszechradzką. 
 
Analizując niemieckie scenariusze wojenne dochodzimy do wniosku, że zagrożeniem dla Niemiec jest każda sytuacja w której Niemcy nie będą w stanie kontrolować tej częsci Europy.
 
Dotyczy to także sytuacji w której państwa Europy Środkowej będą próbowały prowadzić suwerenną politykę niezależną od Berlina. Niemieckie koncepcje zakładają, że rozpad EU jest bardzo prawdopodobnym scenariuszem a niemiecka armia będzie walczyć z krajami Grupy Wyszechradzkiej  która będzie konkurentem dla Berlina. 
 
W ramach tych scenariuszy Bundeswehra prowadzi wielowariantowe manewry wojskowe. Te tajne plany Niemiec niestety mijają się z oficjalnymi projektami NATO oraz z oficjalnymi planami utworzenia armii EU do czego nawołuje szef KE Jean-Claude Juncker. 
 
Informacje podawane przez najbardziej opiniotwórczy niemiecki dziennik sa wysoce niepokojące dla Polski  gdyż zakładają, że Niemcy ćwiczą potajemne ataki na Polskę a po wtóre zakładają, że fundamentem wielkości Niemiec jest sprawowanie kontroli nad krajami Europy Środkowej. Analiza dotychczasowych stosunków polsko-niemieckich ewidentnie dowodzi, że jedynym realnym niebezpieczeństwem dla Polski na najbliższych kilkanaście lat jest zagrożenie ze strony Niemiec. 
 
Raport nosi nazwę „ Prognoza strategiczna 2040”. Der Spiegel”. „Perspektywy strategiczne 2040” (Strategische Vorausschau 2040) i liczy 102 strony. 
 
 
Grzegorz Nowak 
 
Serwis giełdowy amerbroker.pl 
 

7 listpada 2017 r

 


Komentarze

[2017-11-13] tt
I tu może okazać sie cel ściągnięcia żołnierzy w w wieku 18-35 tzw nachodźców - bedą mieli wojsko. Przecież po coś Merki ich ściagnęła, na pewno nie po to aby pracowali w sklepach.

[2017-11-14] Janusz
Dmuchajcie w żagle PiS...

[2017-11-16] jaca
Raport nosi nazwę „ Prognoza strategiczna 2040”. „Der Spiegel”. „Perspektywy strategiczne 2040” Kto takie newsy łyka? Merkel nie dożyje, ja pewnie też, przecież to za 23 lata. Tutaj widzę tylko straszenie. Plany zawsze się mogą zmieniać. Za ćwierć wieku wszystko się pozmienia, więc po co takie info zamieszczać.

[2017-11-20] GerroN
Raport nic nie mówi o mniejszościach narodowych rozrastających się w Niemczech, a jak wiadomo do 2040r, to już może tam być bardzo tłoczno i gorąco pod tym względem. Konflikt religijny w Niemczech będzie tylko narastał. Poczekajmy na wyniszczającą wojnę domową za Odrą. Mam inne zdanie na temat wojny domowej niż G Nowak. Tak szybko nie nadejdzie. Niemcy muszą się nasycić imigrantami. Poczekajmy, aż Policja Niemiecka nie będzie mogła sobie poradzić z islamistami. Taka sytuacja na przykład dojrzewa już powoli w Szwecji, gdzie szef Szwedzkiej policji publicznie przyznaje, że stróże prawa w coraz częstszych przypadkach stają się bezsilni wobec imigrantów.(http://newsweb.pl/2017/06/28/w-szwecji-wybuchnie-wojna-domowa-szef-policji-ratujcie-nas-polska-wysle-armie/) Po nieradzącej sobie Policji przyjdzie czas na wyjście wojska na ulice w celu zaprowadzenie porządku. W tym momencie sytuacja staję się bardzo poważna i słabość państwa zostanie obnażona. Takiej sytuacji nie przegapi z pewnością Turcja lub inny islamski kraj, by jeszcze bardziej podbić niezdobytą i wymarzoną od setek lat Europę. Żołnierze Niemieccy, zamiast pilnować -Grupy Wyszechradzkiej - czy szykować zbrojnej interwencji na Polskę będą zajęci o już bardzo mocno we własnym kraju i nie sądzę by nawet myśleli o jakiejkolwiek interwencji na swoich wschodnich sąsiadów. Jak Niemcy nie będą w stanie to może z jaką koalicją Holandii- Belgii-Hiszpanii? Myślę, że taki scenariusz też nie wchodzi w grę, ponieważ konflikt w Niemczech rozleje się na całą Europę i kraję te będą miały kocioł we własnym podwórku. Jedni większy, drudzy mniejszy, ale kocioł. Niemcy, by myśleć o interwencji w nasze rejony muszę się uporać z własnym wrogiem, którego nawet jeszcze dziś nie potrafią nazwać. Dla mnie takie scenariusze to odległa perspektywa, ponieważ Niemcy to ludny i bardzo silnie ekonomiczny kraj i nie tak łatwo jest go zdestabilizować Panie Nowak, Pan na poważnie widzi zbrojną interwencję ze strony Niemiec, zamieszczając taką notkę? Czy tylko ekonomiczne podbicie naszych rejonów?

[2017-12-06] GNowak
@ jaca, każdy poważny kraj robi projekcje nie tylko na okoliczność 25 lat ale nawet 50 czy 100 lat do przodu. Oczywistym jest, że to ulega modyfikacji ale pewne fundamentalne cele państwa są w nich założone i realizowane. A po to takie info trzeba zamieszczać aby Polacy mieli świadomość co Niemcy mówią, co robią, co planują a jaki kit wmawiają Polakom. Konkludując. Tak jak wiele lat temu, kiedy się śmiano z tego jak mówiłem o islamskim zagrożeniu dla Europy, tak dzisiaj jedyne realne zagrożenie w sensie militarnym widzę ze strony Niemiec. Niewiarygodne, prawda ? Zobaczymy.

[2017-12-06] GNowak
@ Gerron, no to pewnie Pana zaskoczę. Myślę że jedynym realnym zagrożeniem dla niepodległości RP są właśnie Niemcy. Niemcy w zasadzie już podbili nasz kraj.Ma na mysli ekonomiczny podbój. Ludzie robią zakupy w Lidlu albo Realu, kupują niemieckie samochody, wybierają pieniądze z niemieckich banków itp. Tak więc większość zysku wytwarzanego w naszym kraju zasila niemieckie firmy i niemieckie państwo. Czego tylko nie ma ? Brakuje tylko kropki nad i, czyli formalnej niemieckiej administracji i aparatu przymusu na tym terenie. Jak każde poważne państwo Niemcy nie zaatakują RP kiedykolwiek. Ale moim zdaniem zrobią to, jak wybuchnie zawierucha w Europie. Do tego potrzebni im są uchodźcy w Polsce, których potraktują jako narzędzie do wywołania zamieszek, buntu. Wówczas w imię obrony praw tych ludzi wejdą aby "przywrócić" tu prawa człowieka i "zasady demokracji". Nie wiem kiedy to będzie ale daję 99 % na taki własnie scenariusz. Oczywistym jest to, co Pan pisze, ze i w Niemczech i w innych krajach zachodu z powodu multi-kulti może wybuchnąć wojna domowa. I to może te plany pokrzyżować. To oczywiście nasza szansa. Dlatego każdy wolny grosz trzeba wydawać na zbrojenia, nie wpuszczać imigrantów islamskich do kraju i eliminować ośrodki wpływu Berlina na życie polityczno-społeczne w kraju. Np. choćby takie jak jawnie proniemieckie partie działające w naszym kraju w interesie Berlina, takie jak PO czy Nowoczesna, jak RAŚ na Śląsku. Ja rozumiem doskonale tych którzy nie aprobują np. PiS-u ale nie rozumiem tych którzy popierają PO czy Nowoczesną. Takim katalizatorem działań przeciwko Polsce może być np. podjudzanie przez Berlin Moskwy do zajęcia Ukrainy albo wkroczenie islamu do Europy. Ale to drugie to jeszcze dość odległy temat. Mamy chyba jeszcze sporo czasu na przygotowanie się do takiej agresji ze strony Niemiec. Niemcy mogą wkroczyć jawnie tylko wówczas gdy w Europie będzie jakaś większa wojenna zawierucha. Oczywiście nie wyklucza to ich starań w zakresie kreowania buntów w Polsce, wspierania przewrotów, zmiany władzy w Warszawie na "europejskie". Na razie te miękkie scenariusze są blokowane przez USA których interesów broni PiS.

Dodaj komentarz

Podpis  
Dołącz obraz (jpg, png, gif)